Nie polecamy jej je¬dnak
| |
Nie polecamy jej jednak w tym celu, bo chociaż szczepienie się udaje, to jednak zrost jest zły i drzewo po kilku lub kilkunastu latach zamiera. Natomiast w Chinach i w Korei, jak miałem możność sam się o tym przekonać, syberyjską jabłoń jagodową stosuje się od przeszło 100 lat jako podkładkę pod te same odmiany jabłoni, które i my uprawiamy, i zrosty są doskonałe. Zagadka trudna do rozwiązania. Być może, że na zrost zraza i podkładki wpływają czynniki klimatyczne, inne u nas niż w Chinach. Szczepienie jabłoni na pigwie udaje się, ale bardzo słabo, i nigdy w praktyce nie jest stosowane. Nie udaje się też szczepienie jabłoni na gruszy ani na drzewach pestkowych. Jako podkładki pod jabłonie mogą służyć, jak już mówiliśmy, siewki dzikiej jabłoni, np. płonki, ale można w tym celu używać także i siewek odmian uprawnych. W rzeczy samej w całym świecie stosuje się pod jabłonie więcej siewek odmian uprawnych niż siewek gatunków dzikich. W Polsce za najlepsze podkładki generatywne uważa się nie siewki dzikiej jabłoni, lecz siewki odmiany uprawnej - Antonówki. Są one bardzo na mróz odporne, wyrównane i zdrowe.
| |