| Oto w świątyni na Delos |
|
| | Oto w świątyni na Delos opowiadano taką historię. Pewien młodzieniec imieniem Akontios zakochał się bez wzajemności w pięknej dziewczynie Kydippe. Panna nawet nie chciała słuchać jego oświadczyn. Sprytny chłopak, znając stare prawa świątyni, wziął się na sposób. Wybrał najpiękniejsze jabłko i napisał na nim: „Przysięgam na świątynię Artemidy, że poślubię Akontiosa". Ukryty za drzewem rzucił jabłko pod nogi dziewczyny. Dziewczyna chwyciła toczące się jabłuszko i głośno odczytała wypisane na nim słowa przysięgi. Na to tylko czekał Akontios. Pobożna Kydippe nie mogła złamać wypowiedzianych nieopatrznie słów przysięgi. Poślubiła więc młodzieńca i podobno nigdy tego nie żałowała. A oto historia Atalanty, dziewczyny silnej, nieprzystępnej, noszącej męską zbroję. Wielu się starało o jej rękę, a ona w zasadzie nie odmawiała. Proponowała tylko, by starający się stawał z nią do zawodów w biegu. Kto ją prześcignie, będzie jej mężem, kto nie nadąży za nią, zginie z jej ręki. Znając jej sławę szybkobiegaczki, nawet najbardziej zakochani nie chcieli ryzykować. | | |