Pewne opóźnienie w
| |
Pewne opóźnienie w rozpowszechnieniu się tego typu podkładek w Polsce zostało spowodowane po wojnie także i przez niektórych entuzjastów powyższej metody. Byli to sadownicy bardzo starej daty, którzy wiedzieli wszystko o podkładkach, ale nic 0 nowoczesnym sadownictwie, o ochronie sadów przed chorobami 1 szkodnikami. Sady przez nich założone przy zastosowaniu podkładek wegetatywnych nie mogły ujawnić swoich zalet, ponieważ stawały się często wylęgarnią chorób i szkodników. Takie przykłady nie mogły zachęcić nawet najlepszych sadowników. Dopiero w 1960 zaczęto w Polsce na większą skalę mnożyć podkładki wegetatywne i szczepić na nich drzewa w szkółkach. Obecnie prawie 20% jabłoni w szkółkach szczepi się na podkładkach wegetatywnych. Planuje się, że w 1975 połowa jabłoni szczepiona będzie na siewkach, a połowa na podkładkach wegetatywnych. Rozmnażamy przede wszystkim bardzo odporną na mróz podkładkę A 2, która daje drzewa średniej wielkości, takie same jak drzewa na równie powszechnie mnożonej M XI. Coraz więcej mnoży się półkarłowej MM 106, a także M VII, MM 104 i MM 111. Spośród najbardziej karłowych podkładek zaleca się M 26 dla sadów handlowych, a M IX dla ogrodów przydomowych. Rozpowszechniając angielskie podkładki wegetatywne, podejmujemy ryzyko, że w czasie bardzo surowej zimy znaczny ich procent może wymarznąć. Czynimy to jednak świadomie - drzewa na podkładkach wegetatywnych mają tak wiele stron dodatnich, że warto pewne ryzyko ponieść.
| |