| po wielekroć ucieka |
|
| | po wielekroć ucieka się do obrazów i porównań wziętych z owocowego sadu. „Jak jabłoń wśród drzew leśnych, tak ukochany mój wśród młodzieńców. W cieniu jego upragnionym siadłam, a owoc jego słodki memu podniebieniu... Zeszłam do ogrodu^ orzechów, by spojrzeć na świeżą zieleń doliny, by zobaczyć, czy rozkwita krzew winny, czy w kwiecie są już granaty". Ogród rajski poza drzewem pięknym ku widzeniu i ku jedzeniu smacznym zawierał w swym drzewostanie coś więcej, co miało odegrać fatalną rolę w życiu naszych praojców i ich potomstwa. Oto Jehowa zasadził w samym środku raju „drzewo życia" oraz „drzewo poznania dobra i zła". Najpiękniejszym owocom wyznaczył miejsce właśnie na „drzewie wiadomości dobra i zła", ale surowo zakazał Adamowi i Ewie ich spożywania, grożąc nawet śmiercią, gdyby złamali zakaz. Znamy dalszy ciąg smutnej historii. Ewa, jak to dziś wiemy, potrafiła oprzeć się wszystkiemu, z wyjątkiem pokusy. Namówiona przez węża, zjadła sama zakazany owoc i skłoniła do tego Adama, bo chyba na tym polegał smak zakazanego owocu, że jedli go we dwoje. „Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią; a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy..." Wiedzieli teraz, co jest złe, a co dobre. Jehowa wygnał, wyrzucił z raju Adama i Ewę, skazał ich za nieposłuszeństwo, a ich potomstwo niewinnie na choroby i śmierć, na łzy i nieszczęścia. Drżąc z zimna uciekali w przerażeniu, nic ze sobą z raju nie wynosząc... | | |